Pages

środa, 14 maja 2014

Alantan Dermoline Krem lekki

Cześć!!!
Od bardzo dawna szukam dla siebie kremu, który da rade mojej bardzo wymagającej skórze. Ma ona problemy z nadwrażliwością, przesuszeniami miejscowymi. Głównie taki problem występuje na moich policzkach. To jest miejsce, na którym boję się stosować czegokolwiek. Zawsze robię to małymi kroczkami i to z wielkimi obawami. Podczas oglądania jakiegoś filmiku na youtube został polecony właśnie ten krem. Przeznaczony jest on głównie dla dzieci. Długo się nie zastanawiałam i kupiłam. Już teraz z czystym sercem mogę powiedzieć, że warto.


Od producenta: Lekki krem z 5% zawartością d-pantenolu.
Kosmetyk do codziennej pielęgnacji skóry niemowląt, dzieci i dorosłych.
Łagodzi podrażnienia skóry, wspomagając procesy jej regeneracji.
Kosmetyk polecany do pielęgnacji delikatnej skóry całego ciała, szczególnie do skóry twarzy. Idealnie nawilża wysuszona i skłonna do podrażnień skórę, przynosząc jej ulgę i ukojenie. Alantoina przyspiesza regeneracje naskórka.
D-pantenol reguluje gospodarkę wodna, zapewniając skórze elastyczność.

Moja opinia: Jak widać już po przeczytaniu informacji producenta wiem, że to jest krem, który upora się z moimi wszystkimi problemami skórnymi. Już od pierwszego użycia zauważyłam różnicę na mojej skórze. Zostały zredukowana zaczerwienienie na policzkach, a skóra uzyskała jednolity kolor. Nie podrażnił mojej skóry, nie zapychał porów. jestem również pod ogromnym wrażenie tego, że zredukował zaczerwienione wypryski. Przyśpieszył ich proces gojenia a co najważniejsze stały się mniej widoczne.  Jestem pewna, że nie będę używać już żadnego innego kremu, on spełnia wszystkie moje oczekiwania, zwłaszcza, że nie lubię eksperymentować z pielęgnacją skóry twarzy. I jeszcze jego cena jest zachwycająca bo chyba ok 7 zł w aptece. Jest dostępny również w innej wersji kolorystycznej, a każda przeznaczona jest do innej partii ciała.
Więcej na temat tego kremu możecie dowiedzieć się na stronie LINK TUTAJ . Znajdziecie tam między innymi dokładną charakterystykę kremu jak również szczegółową ulotkę. Zachęcam do przeczytania:)

A to inne wersje :


Nie wiem jak Wy, ale chyba muszę skusić się na inną wersję:)

Pozdrawiam Kasia

10 komentarzy :

  1. Interesujący produkt. Jak tylko zużyję to co mam do pielęgnacji twarzy (a patrząc na ilość to może to być w 2025 roku :) z miłą chęcią wypróbuję ten krem. Buziaki :*

    OdpowiedzUsuń
  2. Niedawno sama o nim pisałam, ale w moim przypadku niestety nie było tak pozytywnie :/ Fajnie, że u Ciebie się sprawdził, bo ciężko dostać dobry kosmetyk w tej cenie :) Jeśli spróbujesz innych wersji to chętnie poczytam porównanie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. kremu nie poznałam, ale warto o nim pamiętać :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja go używam i jest super! :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Lubi go mój mąż. Ja czasami też podkradam;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja nie mam problemów z kremami, w sumie jedynym może być to, że mogą z mojej twarzy zrobić latarnię, hłehłe :v
    Ych ych, nominowałam cię do taga Blog Liebster Award: http://eklerkowe-love.blogspot.com/2014/05/sensique-flowery-meadow_15.html

    OdpowiedzUsuń
  7. Mam ten różowy , i uwielbiam go ;*

    OdpowiedzUsuń

Będzie mi bardzo miło jeśli zostawisz jakiś ślad po sobie. Z chęcią Cię poznam i postaram odwdzięczyć się tym samym:)
Pozdrowienia dla Was wszystkich i miłego czytania:)